Jaki Tablet do rysowania? Cyfrowe narzędzia dla artystów - Rysownik w 21 wieku cz.3


Cyfrowe narzędzia dla artystów. No niestety, ale w tym temacie możemy skakać po zapałki np. muzykom, którzy wybór cyfrowych instrumentów, programów i wszelkich peryferiów mają po prostu kosmiczny. Powiem szczerze, że nie rozumiem trochę takiego stanu rzeczy - jest naprawdę słabo.
Wybór mamy tak niewielki, że nie bardzo jest się nad czym rozpisywać, ale nigdzie takiego zestawienia nie zalazłem, więc pomyślałem, że może się komuś przydać - Zapraszam.

Nie zamierzam przedstawiać tutaj wszystkich narzędzi, z jakimi miałem okazję się zetknąć, a jedynie te warte poświęcenia uwagi i warte zainwestowania pieniędzy. A pieniędzy w naszej branży na cyfrowy sprzęt trzeba mieć całą walizkę, jeżeli chcemy kupić w miarę dobre narzędzie.
Mam wrażenie, że w ostatnim czasie sytuacja zaczyna się trochę poprawiać i kilka firm stara się stanąć do walki z Wacomem. Pisać o wyścigu technologicznym gigantów nie ma sensu, ale jeżeli taki wyścig rzeczywiście ma miejsce, to dobrze dla nas, bo ceny zaczną zapewne spadać, a jakość rosnąć.


HUION 

 

Zacznę może od firmy, która powoli zaczyna wślizgiwać się na nasz rynek. Nie przez przypadek używam określenia "wślizgiwać się", bo dystrybutor marki stawia kroki - mam wrażenie - bardzo niepewnie i bardzo powoli. Firma o wdzięcznej dla nas Polaków nazwie, a mianowicie Huion. 
Na stronie dystrybutora marki zobaczymy całkiem nieźle prezentującą się szeroką gamę produktów dla artystów. Tablety biurkowe i tablety ekranowe. I jeszcze coś, z czym nigdy się wcześniej nie spotkałem w takim wydaniu. Rzecz dla rysownika, czy architekta - moim zdaniem - naprawdę niezbędna: podświetlana ledami deska kreślarska. Cudeńko!


Nie miałem niestety możliwości przetestowania żadnego sprzętu marki Huion. Napisałem list z zapytaniem o współpracę. O udostępnienie sprzętu do testów. Ale chyba zostałem całkowicie olany, bo odpowiedzi nie otrzymałem żadnej, nawet uprzejmego autorespondera, więc dałem sobie siana. Tak czy inaczej ceny sprzętów są atrakcyjne. Jakość sprzętu, jeżeli wierzyć opisom brandingowym i fotkom, też jest całkiem niezła. I pomimo tego, że dystrybutor ma w dupie blogerów, to polecam się zapoznać z ich ofertą, bo wygląda to całkiem fajnie.

Microsoft i jego Surface


Microsoft, hmm... ciężki orzech... Też nie miałem okazji z tego sprzętu korzystać, ale przed wydaniem swoich kilku tysi na sprzęt, pooglądałem setki filmów i przeczytałem niezliczoną ilość artykułów, więc myślę, że jakąś opinie na temat tego sprzętu zdążyłem już sobie wyrobić. Surface Pro - po prostu nie jest to sprzęt dedykowany artystom, a myślę, że wielu z nas, z językiem na brodzie oczekiwało czegoś, co będzie alternatywą dla kosmicznie drogich tabletów all in one Wacoma. Niestety, sprzęt jest fajny, ale profesjonalnej ilustracji od a do z nie da się na nim wykonać. Ale cicho, niedawno zobaczyłem kolejną maszynkę od Billa.
Tym razem sprzęt jest adresowany konkretnie do nas. Chwila, chwila! Poważnie kogoś popieprzyło? Naprawdę mają nas za tak dobrze zarabiającą grupę społeczną? Cena sprzętu startuje na 12.000 zł, a zwalnia na 16.000 zł. Mówię tu o Surface Studio. Stacjonarnej platformie roboczej dla artystów. I powiem tak: nie wiem. Mnie to nie przekonuje i nie nastawia entuzjastycznie do wydania 12.000 zł na najtańszą wersję tego sprzętu. Nie czuję się zadowolony faktem, że ktoś chce nam, artystom, wcisnąć tak drogi sprzęt. Na moje oko o kilka tysięcy za dużo. Może, jakbym miał możliwość przetestować sprzęt, śpiewałbym inaczej.
Za taką cenę oczekiwałbym sprzętu, który byłby połączeniem mega dobrego komputera stacjonarnego i komfortu kreatywnego, jaki daje Wacom 27 QHT. Jeżeli ten sprzęt to potrafi, to z chęcią dam za niego 16.000 zł.

iPad Pro i Apple Pencil


Marketing Apple nie pozostawiał żadnych wątpliwości, że ten sprzęt jest adresowany dla ludzi rysujących, malujących, kreatywnych, rysowników i ilustratorów. Na tym sprzęcie miałem okazję rysować, i to wiele razy. Apple Pencil sprawuje się rewelacyjnie. Oczywiście nie jest komfort Wacoma, ale cóż - jest to komfort Apple :) Obecnie jestem w przededniu zakupu. Sprzęt nie będzie stanowił dla mnie bazy roboczej, ale będzie mi służył jako mobilna pracownia. Często gdzieś jeździmy i zawsze wyjazdy kolidowały mi z płynnością pracy. iPad Pro pozwoli mi na pozbycie się tego problemu. Co lepsze, mogę na nim wykonać profesjonalnej jakości ilustracje od A do Z. Moim zdaniem, sprzęt warty jest swojej ceny, która - jak to w przypadku sprzętów z jabłuszkiem - mała nie jest. Komfortu pracy nie będę tu opisywał, na to przeznaczę zupełnie osobny artykuł. Podsumować mogę tylko w jeden sposób: jest to sprzęt dla nas, dla artystów w 100%.
 

Wacom


Naprawdę? Naprawdę sądzicie, że będę marnował czas i pisał o produktach Wacoma ? Nie będę, bo nie ma o czym pisać. Niestety, na chwilę obecną tablet Wacoma na biurku rysownika jest po prostu standardem jak... No właśnie, nie mam do czego tej sytuacji przyrównać - sprawa jest bezprecedensowa.
Jeżeli pracujesz zawodowo jako rysownik komercyjny, w dzisiejszych czasach nie masz po prostu wyboru, musi być Wacom z prostego powodu: jak na razie żadna firma nie stanowi dla Wacoma realnej alternatywy. Owszem, są tańsze, budżetowe alternatywy takie jak Huion, jest inne rozwiązanie jak iPad pro, ale żadna firma nie zaoferowała nam jeszcze takiej jakości, takiego komfortu pracy, i takiej niezawodności, jak Wacom. I naprawdę - nie płacą mi.


Na koniec smutne podsumowanie. Za każdą z wyżej wymienionych marek trzeba zapłacić nie stówki, a grube tysiące, dlatego zachęcam do cierpliwego i głębokiego przeanalizowania swoich potrzeb przed dokonaniem wyboru.

Bay!
www.pawelblonski.pl 

Ps. Szerzej o iPadzie Pro napisałem tutaj:

iPad pro 12,9 - Doskonały tablet dla rysownika









 






3 komentarze:

  1. Niestety nasz rynek dopiero zaczyna raczkować. Pamiętam jak na blogu Tomasza Zycha parę lat temu zaczytywałem się jak przerobić Wacom Intuos na Cintiq i nawet próbowałem to zrobić :) Potem się okazało że budżetowy Cintiq 13HD jest w zasięgu ręki i stety-niestety dzisiaj Wacom nadal wiedzie prym. Podobno Dell pracuje nad swoim Dell Canvas i to się zapowiada bardzo ciekawie :)

    Dzięki za podlinkowanie do mojego artykułu! 5!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się składa, że mogę wypowiedzieć się na temat Huiona. Do malowania przede wszystkim używam Krity i tablet spisuje się w porządku. (610 pro zdaje się) Dla osób dla których budżet z różnych przyczyn jest istotny mogę polecić. Nie jest to jakość Wacom, ale daje komfort pracy wystarczający do tworzenia szkiców, czy bardziej malarskich dzieł. Dla osób dla których linework jest bardzo ważny polecam jednak bardziej Wacoma. huion ma w porządku powierzchnie, ale nie jest to jakość papieru więc przy bardziej precyzyjnych liniach ctr+z jest nieodzowny :P Na tę chwilę mam cel zakupić cintiq-a - bo nie ma lepszego sprzętu na tę chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za porównanie, bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń

TOP