Czy też czasami Was skręca na wiadomość o czymś?


W ostatnim czasie miałem trochę takich popieprzonych sytuacji, które sprawiły że nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić żeby uzewnętrznić swoją frustrację. O niektórych z nich napisałem na blogu, a inne po prostu przemilczałem. Dziwnym zbiegiem okoliczności wpadł mi pod rękę rysunek, który narysowałem już stosunkowo dawno, prawdopodobnie z okazji innej serii słabych wydarzeń, które musiały mnie mocno poirytować. Szerze mówiąc kompletnie zapomniałem o tym rysunku. Akurat sprzątałem komputer,a tu nagle proszę! Idealnie rysuneczek wkomponował mi się w sytuację. Wkurwiony, szalony, nieskrępowany etykietą, histeryczny gość, którego poskręcało z irytacji, bo ręce do piwnicy opadły mu już dawno.
Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP